W dniach 20–21 września 2025 roku odbył się zjazd absolwentów Technikum Leśnego w Białowieży, rocznika 1990. Było to spotkanie wyjątkowe – pełne wspomnień, wzruszeń i radości z ponownego zobaczenia przyjaciół sprzed lat. W wydarzeniu uczestniczyło około trzydziestu osób, a jego przebieg wiernie podążał za przygotowanym harmonogramem.
Spotkanie w szkole
Pierwsze chwile spędziliśmy w murach naszej Alma Mater. Spotkanie z Dyrektorem oraz Wychowawcami odbyło się w sali audiowizualnej, w niezwykle ciepłej i przyjaznej atmosferze. Zarówno wychowawcy – szkolni i internatu – jak i absolwenci dzielili się swoimi historiami: gdzie obecnie pracują, jak potoczyły się ich losy. Padały słowa o rodzinach – o wspaniałych żonach i mężach, dzieciach, a nawet o tych, którzy poszli w ślady rodziców i związali swoje życie z lasem. Ci, którzy nie mogli przybyć, byli wspominani przez innych – opowiadano o nich, o ich drodze zawodowej i prywatnej. Podsumowanie tego spotkania było jasne – zdecydowana większość z nas pracuje w Lasach Państwowych, choć są i tacy, których życie poprowadziło w całkiem innym kierunku.
Pamięć o tych, którzy odeszli
Kolejnym punktem była wizyta na cmentarzu. Zapaliliśmy znicze na grobach nauczycieli i kolegów z TL. Był to czas zadumy i refleksji – pełen żalu, że nie wszyscy mogli być już z nami, ale i wdzięczności za wspólne chwile, które pozostawiły w pamięci tak wiele dobrych wspomnień.
Smaki i smaczki Białowieży
Na obiedzie w lokalu Bierozka nie zabrakło rozmów, wspomnień i smaków, które długo zostaną w pamięci. Prawdziwy kunszt kucharza zachwycił nas wyborną potrawą z łani, a atmosfera przy stole sprzyjała odświeżaniu dawnych wspomnień. Po posiłku część absolwentów udała się na spacer po Białowieży, by przypomnieć sobie dobrze znane uliczki i miejsca, które przed laty były tłem szkolnego życia.
Wieczorna biesiada
Kulminacyjnym punktem soboty była wieczorna biesiada absolwentów. Ponownie podziwialiśmy kunszt kucharza Bierozki, a gwar panujący przy stole przypominał najlepszy bazar – pełen opowieści, anegdot, wspomnień oficjalnych i tych, które zapewne nigdy nie doczekają się szerszego ujawnienia. Niezapomnianą atmosferę tworzyły także muzyczne akcenty – Mirek i Borys wsparli nas instrumentalnie, a wspólnie odśpiewaliśmy dawno zapomniane piosenki młodości.
Niedziela – dzień refleksji
Niedziela rozpoczęła się od śniadania, a następnie uczestnicy wzięli udział w nabożeństwach – w cerkwi i w kościele. W modlitwie wspomniano nas samych, naszych zmarłych nauczycieli i kolegów, co nadało spotkaniu szczególnego, duchowego wymiaru.
Zakończenie i nowe plany
Ostatnim punktem było zakończenie zjazdu na placu przed Technikum. Choć program dobiegał końca, trudno było się rozstać. Padały pytania i sugestie – czy kolejne spotkanie odbędzie się za trzy, czy może za pięć lat? Wszyscy zgodnie przyznaliśmy, że połączyła nas szkoła, przyjaźnie, miłości i wspomnienia, które trwają mimo upływu lat.
Był to czas, który pokazał, jak ogromne znaczenie ma wspólnota absolwentów Technikum Leśnego w Białowieży. Nasze losy potoczyły się różnie, ale więź, którą stworzyła szkoła, pozostaje niezłomna.

