W dniach 09-14.05.2025 r. uczniowie klasy 3b wspólnie z opiekunami Elżbietą Masajło i Andrzejem Sieńczukiem wybrali się na wycieczkę klasową do Zakopanego. Głównym założeniem wycieczki, oprócz integracji, było poznanie charakterystyki Tatrzańskiego Parku Narodowego. Z czterech dni pobytu trzy poświęciliśmy na górskie wędrówki. Pierwszego dnia, na rozgrzewkę udaliśmy się do Doliny Kościeliska aż do Stawu Smreczyńskiego. Po drodze zwiedziliśmy jaskinie: Mylną, Obłazkową i Smoczą Jamę położoną na końcu malowniczego Wąwozu Krakowskiego. Była też okazja zobaczyć, jak wygląda proces produkcji oscypków w tradycyjnej Bacówce. Kolejnego dnia, już trochę ambitniej ruszyliśmy z Kuźnic (historyczne miejsce pozyskiwania żelaza z pokładów rud żelaza) w kierunku Czernego Stawu Gąsienicowego (1624 m. n.p.m.), z krótkim odpoczynkiem w schronisku Murowaniec na Hali Gąsienicowej, które obchodzi w tym roku 100-lecie. Dolina Czarnego Stawu Gąsienicowego przywitała nas pięknymi widokami, ale też i zimową scenerią. Trzeci dzień to wyprawa na Sarnią Skałę (1378 m. n.p.m.), z której mieliśmy wspaniały widok na Giewont i Zakopane. Na koniec naszych górskich wędrówek, odwiedziliśmy Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN. Ten punkt naszej wycieczki był podsumowaniem i uporządkowaniem zdobytej wiedzy, przekazanej nam przez Pana przewodnika Bartka. Podczas zwiedzania TPN poznaliśmy florę i faunę, przemierzaliśmy regle dolny i górny, piętra kosodrzewiny i piętra halne. Mieliśmy okazję zobaczyć gatunki roślin występujące w górach, takie jak: urdzik karpacki, lepiężnik biały, dębik ośmiopłatkowy, goryczka krótkołodygowa czy owadożerny tłustosz alpejski. Podziwialiśmy rosnącą w naturalnych warunkach: sosnę limbę, kosodrzewinę czy jodłę pospolitą. Spore zainteresowanie wzbudził w nas, mały owad: rozpucz lepiężnikowiec. Liczyliśmy na spotkanie z niedźwiedziem brunatnym, który już wybudził się z zimowego snu lub kozicą górską. Jednak nie było nam dane przywitać się z „misiem”. Spotkaliśmy za to pasące się łanie, sarny i rogacza na górskich łąkach oraz lisa krążącego wokół schroniska Murowaniec. Ostatniego dnia pobytu wybraliśmy się na spacer po słynnych Krupówkach oraz wjechaliśmy koleją na Gubałówkę. Po południu przyszedł czas na relaks w Termach Chochołowskich. Korzystając z bliskiego położenia naszego pensjonatu zwiedziliśmy Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie – poety Młodej Polski, który nabył tę willę w 1923 r. i w niej zamieszkał. Willa ta reprezentuje charakterystyczny styl zakopiański stworzony w końcówce XIX w. przez Stanisława Witkiewicza. Po czterech naprawdę fajnych dniach spędzonych wspólnie, w dobrej i radosnej atmosferze musieliśmy wracać do Białowieży. Obiecaliśmy sobie, że wrócimy do Zakopanego w Tatry, ponieważ czujemy niedosyt. Giewont na nas czeka!!! Musimy go zdobyć!!!

