Wymiana młodzieży Czechy 2016

W dniach 17 – 25 września 2016 roku odbyła się kolejna wymiana młodzieży polsko – czeskiej. Po raz kolejny grupa naszych uczniów miała wspaniałą okazję zwiedzić kawałek kraju południowego sąsiada – Czech.
W wycieczce uczestniczyło dziesięć osób z klas czwartych z opiekunami: Joanną Zamojską, Bartoszem Nowosadko i Adamem Masajło.
Wyjechaliśmy wcześnie rano w sobotę. Nocowaliśmy w internacie Technikum Leśnego w Brynku.
W niedzielę po południu zajrzeliśmy do Konopiště, do dawnej siedziby arcyksięcia Franciszka Ferdynanda. Obejrzeliśmy imponującą kolekcję trofeów myśliwskich i broni z różnych okresów. Dowiedzieliśmy się, iż w latach 1889-1894 Franciszek Ferdynand przeprowadził gruntowną renowację obiektu. Ponieważ arcyksiążę miał w przyszłości zostać cesarzem Austrii i królem Węgier, przebudowa miała na celu przygotowanie zamku na przyszłą rezydencję cesarską. Na przełomie XIX i XX wieku Konopiště było najnowocześniejszym zamkiem w Europie - z instalacją elektryczną, windą sięgającą III piętra, łazienkami wyposażonymi w ciepłą i zimną wodę, centralnym ogrzewaniem. Przebudowę zamku przerwała dopiero tragiczna śmierć arcyksięcia, który wraz z małżonką, Zofią von Chotek, został zamordowany w Sarajewie przez bośniackich terrorystów.
Wieczorem w niedzielę dotarliśmy do Piska, naszego celu, położonego w południowych Czechach. Zostaliśmy zakwaterowani w bazie terenowej Szkoły Leśnej w Pisku - Szkolnym Leśnictwie Hůrka.
Program zwiedzania rozpoczęliśmy od poniedziałku wizytą w szkole leśnej w Pisku i spotkania z dyrektorem szkoły. Grupa czeskich uczniów oprowadziła nas po szkole i przyległym do niej arboretum.
Po spotkaniu z zastępcą dyrektora szkoły, wybraliśmy się w odwiedziny do zagrody hodowlanej jelenia wirginijskiego i dzika, położonej w miejscowości Sedlice. Zagroda, po czesku Obora, należy do Lasów Czeskiej Republiki.
Dalej kroki nasze wiodły do Strakonickiego Browaru Miejskiego. Browar zrobił na nas duże wrażenie, gdyż w Polsce nie ma możliwości zwiedzania takich obiektów. W Czechach praktycznie w każdym większym miasteczku znajduje się browar produkujący piwo dla lokalnej społeczności. Obejrzeliśmy całą linię produkcyjną i wysłuchaliśmy wykładu na temat produkcji piwa. Obejrzeliśmy proces powstawania piwa w wielkich, otwartych basenach oraz dojrzewania w ogromnych cysternach. Aby piwo trafiło do sklepu od warzenia do rozlania w butelki lub beczki mija 40 – 60 dni. Od długości okresu leżakowania piwa zależy zawartość ekstraktu.
Kolejną atrakcją było uczestnictwo w polowaniu. Każdy z uczniów miał możliwość posiedzenia na ambonie i obserwację żerującej zwierzyny.
Wtorkowe zwiedzanie rozpoczęliśmy od zwiedzania średniowiecznej warowni Zvikov. Gród położony jest u zbiegu rzek Veltawy i Otavy. Przejechaliśmy też samochodami po najstarszym drewnianym moście łańcuchowym w miejscowości Stadlec. Następnie spróbowaliśmy „naładować się” energią w Elektrowni Jądrowej w Temelinie. Obejrzeliśmy elektrownię z zewnątrz. Wrażenie zrobiły na nas budynki bloków reaktorów oraz wieże chłodnicze. Wieże mają wysokość 155 metrów, a woda chłodzi się spadając z wysokości 4 piętra na dół. Szum wody w pobliżu wież uniemożliwia rozmowę. Obok elektrowni znajduje się centrum informacyjne Wysoki Hradek, w którym można zobaczyć wystawę poświęconą uczonym badającym przemiany jądrowe, wynalazkom.
Kolejnym punktem wtorkowego zwiedzania było Muzeum Ohrada w Hlubokiej nad Wełtawą obejrzeliśmy wystawę leśną, łowiecką i rybacką. Ohrada spełniała w XVIII wieku funkcję zamku myśliwskiego. Dodatkowym punktem było zwiedzanie ZOO przy zamku myśliwskim Ohrada.
Wieczorem znów polowaliśmy.

Następnie pojechaliśmy do miasteczka Trzeboń. Miasto zbudowane w XIVw. na torfowisku. Słynie z piwa, zabytków i torfowisk.
W środę wstaliśmy wcześnie rano, gdyż otrzymaliśmy zaproszenie do zwiedzenia terenu Nadleśnictwa Wysši Brod. W siedzibie nadleśnictwa czekał na nas Pan Nadleśniczy. Przywitał nas i opowiedział swoim nadleśnictwie. Dowiedzieliśmy się jaką powierzchnię zajmuje, jakie gatunki hoduje i jakie sortymenty produkuje. Dowiedzieliśmy się co nieco o historii tego terenu.
Po prelekcji Pan Nadleśniczy zabrał nas na ścieżkę w koronach drzew. Jest to 42 metrowa drewniana wieża, na którą wchodzi się z poziomu terenu. Podczas wspinaczki można obserwować poszczególne piętra drzewostanu. A na górze, „wisienka na torcie”, piękny widok na Szumawę.  
Później obejrzeliśmy gołoborze Czarciej Ściany, elektrownię wodną Lipno I i II. Mieliśmy również okazję przejść się ścieżką w rezerwacie Czerwone Blato. Jest to rezerwat utworzony na „patelni”, czyli torfowisku oligotroficznym. Dawniej pozyskiwano tu torf do fabryki szkła. Produkowano tu szkło o unikalnej  czarnej barwie.
W swoich wędrówkach zahaczyliśmy też o Palenicę. Okazuje się, że w Czechach można legalnie destylować alkohol z owoców z własnego sadu. Odprowadza się tylko podatek akcyzowy.
Wracaliśmy dość szybko, gdyż czekało nas polowanie na kaczki. W Czechach poluje się na kaczki tylko dwa dni w tygodniu w środę i sobotę.
Czwartkowy ranek spędziliśmy na praktykach w szkolnym leśnictwie.
Goście tego dnia zaserwowali nam niespodziankę. Mieliśmy okazję strzelać do rzutków z prawdziwej broni myśliwskiej. Każdy z nas oddał po pięć strzałów. Z różnym skutkiem. Dość powiedzieć, iż na obiad mięso było.
Wieczorem wyruszyliśmy na łów. Młodzież z zaciekawieniem pytała: czy wszyscy będą polować, czy będą strzelać? Po polowaniu spotkaliśmy się, aby podzielić się wrażeniami. Wszyscy widzieli zwierzynę żerującą na łąkach, przy ambonach myśliwskich.
Wieczorem odbyła się uroczysta kolacja z udziałem poprzedniego Dyrektora Szkoły Leśnej i zaproszonych gości oraz wszystkich nauczycieli czeskich, którzy brali udział w wymianie uczniów. Podczas kolacji, wśród sygnałów myśliwskich odbyło się pasowanie króla polowania organizowanego dla ekipy polskiej przez gościnnych Czechów. Nasi uczniowie złożyli uroczyste ślubowanie i zostali przyjęci w poczet myśliwych Szkoły Leśnej w Pisku.
W piątek musieliśmy trochę odespać poprzednie wyczerpujące dni. Zwiedzaliśmy szkolne leśnictwo. Później wspięliśmy się na wieżę widokową Jarnik, skąd podziwialiśmy panoramę okolicy.
Przed obiadem wybraliśmy się na zwiedzanie centrum Piska. Spacerowaliśmy po najstarszym moście w Europie – Kamiennym Moście z XIII wieku. Podziwialiśmy urokliwe kamieniczki przy rynku miejskim.
Po południu wybraliśmy się na zakupy przed wyjazdem do Polski. Wieczorem spakowaliśmy walizki, a w sobotę rano pożegnaliśmy się z serdecznym i gościnnym dla nas, Polaków, Piskiem. W walizkach (a raczej w naszych sercach) pozostała przyjaźń gospodarzy i piękne wspomnienia z pobytu w kraju Czechów.

Grupa młodzieży, Joanna Zamojska, Bartosz Nowosadko i Adam Masajło